Yoshi Story

Podejdź proszę i podaj mi tą kolorową księgę, a opowiem Ci bajkę… o kolorowych małych smokach o imieniu Yoshi, które maja ogromny apetyt. Nie są jednak nigdy głodne dzięki magicznemu owocowemu drzewu. Z niego to bowiem jedzą do syta, a owoców z niego nigdy nie brakuje. Tak było do czasu gdy pewnego dnia drzewko zostało skradzione. Wtedy też głód zajrzał w oczy i zmusił naszego bohatera  do wyprawy w poprzek 6 rozdziałów księgi w celu poszukiwania magicznego drzewa.
Jak już wyżej wspomniałem Yoshi to wyjątkowo głodne stworzonko zjadające na swojej drodze co tylko możliwe. Pomaga sobie przy tym długim i lepkim językiem. Zjada zarówno owoce jak i napotkanych na swojej drodze wrogów. A przy tym nigdy nie miewa zgagi… Długi język posłuży Yoshi’emu nie tylko do zjadania, ale także wykorzystano go w elementach zręcznościowych w kilku etapach gry. Dzięki niemu niczym na linie może chwytać się lepkich wystających elementów i wspinać się tam gdzie zwyczajnie nie doskoczy. Zaś w walce z oponentami prócz własnych zębów ma do dyspozycji kilka innych atutów. Zbiera rozrzucone po planszy jajeczka, którymi ciska w przeciwników. Yoshi ponadto potrafi na chwilę podlecieć machając rozkosznie i bezradnie małymi łapkami. Tak więc wachlarz ruchów nie jest taki mały. Ze wszystkimi umiejętnościami gracz jest stopniowo zapoznawany w trakcie pierwszego rozdziału gdzie podpowiedzi umieszczono w kwadratach ze znakiem zapytania.

Każdy z 6 rozdziałów stanowi zupełnie odmienną stylistycznie krainę. Owocowy las, kraina w chmurach, podwodne jaskinie czy zamek Bowsera. Poziomy są zróżnicowane i bardzo kolorowe. Trochę przypominają stylistyką Paper Mario, ale też nie wszystkie. Momentami wymieszano styl 2D z 3D, ale przeważająca liczba lokacji to typowa stylistyka 2D urozmaicona elementami 3D. Warto tutaj wspomnieć o takich ciekawych pomysłach jak wielkie walce niczym kłody drzew, które się obracają gdy się na nie wskoczy. Raz można wylądować przed nimi, a raz schować za nimi. Nadaje to trochę głębi w płaskim świecie. Ponadto w grze wykorzystano kilka ciekawych pomysłów. Jednym z nich są łatające węże. Gdy wskoczymy na jeden taki to pnie się po skosie w lewy lub prawy róg ekranu. Jednak każdy kolejny skok na ciele węża sprawia, że zmienia on kierunek w którym się porusza. Dzięki czemu możemy nim sterować, ale nie jest to takie łatwe jak wygląda w założeniach.
Na końcu poziomu zwyczajowo znajduje się boss z którym Yoshi zmierzy swe siły. Walka z nimi jest absolutnie pozbawiona przemocy. Przykładowo jeden z bossów to wielka lepka kulka przypominająca watę cukrową na patyku, którą Yoshi (o zgrozo) zjada całą! I w ten sposób wygrywa z nim walkę. Oddzielną sprawą są podwodne poziomy. Dawno już nie widziałem, żeby wodne poziomy były tak przyjemne. Zawsze kojarzą mi się z tymi najtrudniejszymi czy to w grach na Nintendo 64 takich jak Zelda i Mario, czy w grach z NES’a. Zawsze należały do tych bardziej wymagających. A w Yoshi Story to jedne z ładniejszych i przyjemniejszych fragmentów gry. Nasza postać  swobodnie pływa robiąc pętle i lawirując miedzy wrogami. Bez trudu i wysiłku robimy to co mamy w założeniach bez irytującej walki ze sterowaniem. Jedynym mankamentem na który mogę ponarzekać jest muzyka. Zbyt prosta i natarczywa sprawia, że szybko zaczyna męczyć. Kompensują za to miłe i radosne okrzyki Yoshiego.  
Podsumowując Yoshi Story jest grą bardzo łatwą i przyjemną. Kolorowa stylistyka sprawia, że to gra typowo skierowana do najmłodszych odbiorców. Co nie znaczy, że ja się źle przy niej bawiłem. Wręcz przeciwnie, to świetna platformówka dla każdego. Szkoda, że taka krótka, bo przeszedłem ją w 2 wieczory.

 

Bardzo chętnie zagram w kontynuację jego przygód, wydaną ostatnio Yoshi Woolly World na Wii U. Powyżej jest oficjalny trailer Yoshi Woolly World wraz z przeglądem wcześniejszych gier w roli głównej z zielonym smokiem.

@ Valoo

One comment

  1. Szkoda, że Nintendo to wciąż platforma stosunkowo mało popularna w naszym kraju. Np. Zelda absolutnie rozbiła bank – moim zdaniem jeden z nielicznych 10/10 w branży. Może popularność Nintendo podniosą portale typu http://cosmicgame.pl/ , albo inne? Sam trafiłem na niektóre tytuły przeglądając ten ranking.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s